Są różne rodzaje kart; jedne pozwalają odraczać
płatności, inne – nie wydać więcej niż z góry zaplanowana kwota;
rodzaj karty można dobrać w zależności od konkretnych potrzeb.
Płacąc kartą debetową, powiązaną wprost z
rachunkiem bieżącym firmy, wydajemy pieniądze już tam zgromadzone –
do wysokości salda plus ewentualnego dopuszczalnego zadłużenia w
rachunku.
Chcemy, by pracownik nie wydał ani grosza ponad to, ile sami
ustalimy? Użyjmy przedpłaconej karty Visa, której rachunek zasilimy
dokładnie taką kwotą, jaka będzie akurat potrzebna.
Chcemy odraczać firmowe płatności? Może się przydać kredytowa karta
Visa, dzięki której płacimy pieniędzmi pożyczonymi nam przez bank,
bez odsetek nawet do ponad 50 dni.
Karta doskonale sprawdza się przy małych i
dużych wydatkach – a po co ryzykować, nosząc ze sobą nieporęczny
plik banknotów czy tracić czas na liczenie i odbieranie reszty w
kasie?
Po co wypłacać gotówkę z bankomatu tyko po to, by
za chwilę pójść z nią do sklepu – gdy można od razu zapłacić kartą
Visa, wygodnie i bezpiecznie?
Wieloma kartami Visa zapłacimy także w sklepach internetowych –
również w dni wolne od pracy, gdy nie wykonamy tradycyjnego
przelewu. Co ważne, internetowy sprzedawca otrzymuje potwierdzenie
płatności od razu, może więc szybciej wysłać zamówiony towar.
Karty są akceptowane w tysiącach miejsc w całej
Polsce; ta liczba systematycznie rośnie – przykładowo, karty Visa
zaczną wkrótce być akceptowane również w hurtowniach czy
urzędach.
Kartami Visa można płacić już w niemal 180 tys.
placówek w całym kraju: od sklepów osiedlowych przez stacje paliw,
hotele i restauracje, aż po sieci handlowe i supermarkety.
Można ich również użyć w około 28 mln placówek na całym świecie –
co jest znacznie wygodniejsze niż noszenie gotówki, wymiana
pieniędzy na obce waluty i później… kłopot z ponowną wymianą na
złotówki.
Karty Visa są bezpieczne – użytkownik karty
zatwierdza każdą transakcję, najczęściej kodem PIN (który zna tylko
on) lub podpisem.
Co więcej: nasza odpowiedzialność za ewentualne
transakcje nieuprawnione – np. dokonane po utracie karty – jest
ustawowo ograniczona do równowartości 150 euro, a od momentu
zastrzeżenia karty cała odpowiedzialność spocznie na banku, który
ją wydał.
Bezpieczeństwo kart ma jeszcze inny wymiar: bank-wydawca może w
naszym imieniu dochodzić zwrotu środków ze strony banku
obsługującego dany sklep, gdybyśmy nie otrzymali zakupionych
towarów lub usług, opłaconych kartą Visa.
Płacąc debetową kartą Visa, często można
wypłacić gotówkę – jeśli jest potrzebna – bezpośrednio w sklepie,
restauracji czy na stacji paliw; takich miejsc jest już ponad 20
tys. w całym kraju.
Tę wygodną usługę (Visa cash back) oferują sklepy,
restauracje, hotele, stacje paliw i inne placówki różnego rodzaju w
całej Polsce.
Dzięki niej można wypłacić jednorazowo do 200 zł – niezależnie od
tego, czy sam zakup opłacany kartą wyniesie 20 zł czy 300 zł. Co
więcej, można to robić wielokrotnie w ciągu dnia: za każdym razem,
gdy płacimy debetową kartą Visa za zakupy w miejscach oznaczonych
logo Visa cash back. Jedynym ograniczeniem może być nasz dzienny
limit wypłat, co warto sprawdzić
w banku-wydawcy karty.
W Polsce wydano ponad 22 miliony kart Visa; to
znaczy, że osób chcących ich używać na co dzień – potencjalnych
klientów każdej firmy – też są… miliony.
Warto używać firmowej karty Visa, ale też –
akceptować płatności kartami w swojej firmie.
Koszt obrotu gotówką potrafi sięgać kilku procent jej wartości;
akceptacja kart to również mniejsze ryzyko (np. otrzymania
fałszywych banknotów) i często większe obroty.
Polacy lubią karty płatnicze: płacą nimi za zakupy nawet do 9 razy
częściej niż 10 lat temu, a jedna trzecia tych, którzy używają kart
Visa do płacenia deklaruje, że robi tak prawie wszędzie tam, gdzie
karty są akceptowane.